Ponad 4 miliony Volkswagów do serwisu. Śruba do wymiany może zniszczyć kierowanie
Volkswagen, Audi, Seat i Skoda wołają do serwisów właścicieli ponad 4 milionów aut. Wina: zwykła śruba. Jeśli nie odbierzesz wezwania, możesz stracić kontrolę nad autem w najgorszym momencie.
Coś się zmienia w serwisach VW
Akcja serwisowa Volkswagena obejmuje około 4 miliony samochodów marek Volkswagen, Audi, Seat i Skoda. To jedna z największych operacji tego typu w ostatnich latach, a jej skala jest warta uwagi każdego kierowcy, który za kierownicą siedzi w jednym z tych aut. Problem wynika z korodowania śruby mocującej element układu kierowniczego, która w określonych warunkach może korodować. Brzmmi to niepozornie, ale rzeczywistość jest znacznie poważniejsza.
Kiedy śruba staje się zagrożeniem dla bezpieczeństwa
Wszystko zależy od tego, jak intensywnie użytkujesz auto i gdzie się poruszasz. W skrajnym przypadku może to wpłynąć na działanie kierowania. Reprezentanci koncernu nie grają słowami: utrata możliwości manewrowania pojazdem na drodze to nie awaria, to zagrożenie bezpośrednie dla Ciebie i pozostałych uczestników ruchu. Dlatego KBA klasyfikuje akcję jako związaną z bezpieczeństwem ruchu drogowego przywołanie pojazdów do serwisu.
Woda, sól ze szosy, wilgoć w powietrzu, zimne i ciepłe dni, a przede wszystkim zwykła korozja robią swoją robotę. Śruba słabnie, połączenie robi się luzne. Im dłużej czekasz, im więcej przejeżdżasz, tym bardziej wzrasta ryzyko. W testach German automobilklubu ADAC wykazano, że wada rzeczywiście istnieje i zagraża bezpieczeństwu. To nie telewizja pociągająca za sznurki, to realna rzeczywistość warsztatów i polskich dróg.
Które modele zostały wezwane do serwisu?
VW akcja serwisowa 2026 obejmuje kilka niezwykle popularnych modeli produkowanych przez wiele lat, w tym Volkswagen Golf, Volkswagen Golf Variant, Volkswagen Golf Sportsvan i wiele innych wersji. Volkswagen Golf to jeden z najchętniej kupowanych aut na polskim rynku, zarówno nowych, jak i używanych. Jeśli posiadasz którykolwiek z tych modeli, szczególnie z lat produkcji objętych akcją, powinieneś być czujny.
Problem potencjalnie dotyczy wielu roczników. Koncern Volkswagen Grupy sprawdza pojazdy w szerokim przedziale czasowym, co oznacza, że auto z roku 2015 może być równie zagrożone, co model świeższy. Potencjalnie objętych akcją jest 2 159 054 samochodów marki Volkswagen, z czego 895 832 pojazdy zarejestrowane są w Niemczech. W Polsce liczba zagrożonych aut nie jest precyzyjnie podana, ale oszacować można, że dziesiątki tysięcy pojazdów czeka na wezwanie do warsztatu.
Jak sprawdzić, czy Twoje auto jest zagrożone?
To proste, ale ważne. Można się zapoznać z akcjami serwisowymi, sprawdzając VIN bezpośrednio na stronie poszczególnych producentów lub na platformie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. VIN to siedemnastoznakowy numer identyfikacyjny Twojego pojazdu, znajdujący się na świadectwie rejestracyjnym, tabliczce na drzwiach kierowcy lub pod przednią szybą po stronie pasażera.
Wejdź na oficjalną stronę Volkswagena lub koncernu Audi i wpisz tam swój numer VIN. System automatycznie powie Ci, czy Twoje auto podlega akcji naprawczej. Jeśli tak, niemal natychmiast powinieneś otrzymać wezwanie od serwisu ASO. Nie czekaj na list. Im szybciej umówisz się na wizytę, tym szybciej będziesz miał spokój. Pamiętaj, że naprawa jest całkowicie darmowa.
Praktyczne porady dla posiadaczy zagrożonych aut
Jeśli Twoje auto zostało objęte akcją, pierwszą rzeczą jest kontakt z autoryzowanym serwisem. Producenci są prawnie zobligowani do powiadomienia właścicieli pojazdów objętych akcją naprawczą niezwłocznie po wykryciu wad danych egzemplarzy. Jeśli nie masz listu, nie czekaj biernie. Zadzwoń do dealera i podaj numer VIN. Umów się na termin, ale nie stawiaj się na bardzo odległy. Liczba wolnych czasów w serwisach może być ograniczona, szczególnie gdy akcja obejmuje takie masy aut.
Druga sprawa to zachowanie się na drodze. Jeśli czujesz, że Twój Volkswagen dziwnie się zachowuje w skrętach, jeśli kierownica wydaje się luzna lub zbyt wrażliwa, natychmiast ograncz prędkość i skieruj się na najbliższy serwis. W skrajnych przypadkach stawy mogą ulec całkowitemu luzowaniu się, co oznacza utratę kontroli na drodze.
Serwis za darmo, ale trwa
Naprawa polega na wymianie śruby mocującej oraz ewentualnym sprawdzeniu całego układu kierowniczego. Procedura nie jest skomplikowana, ale serwis potrzebuje czasu. Przygotuj się na parę godzin. Niektóre warsztaty oferują auta zastępcze, warto zapytać. W przypadku braku dostępności części mogą być przeszkody, ale koncern Volkswagena ma doświadczenie w takich akcjach i zwykle dba o logistykę.
Podsumowaniem jest jedno: nie ignoruj wezwania do serwisu. Możliwa usterka dotyczy układu kierowniczego, czyli elementu mającego bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo. To nie sprawa wygody, ale fizycznej bezpieczności Ciebie, Twoich pasażerów i innych uczestników ruchu. Sprawdź VIN, umów się w serwisie i załatw sprawę bez zwłoki. To jeden z tych momentów, gdzie bezpłatna naprawa to nie reklamowy gest, ale konieczność.
Artykuł powstał z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji i został opublikowany pod nadzorem redakcji, która ponosi za niego odpowiedzialność redakcyjną. Oznaczenie zgodne z art. 50 rozporządzenia (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji.
Treści w serwisie Spalinowo mają charakter informacyjny. Nie zastępują dokumentacji producenta ani konsultacji z serwisem. Naprawy i modyfikacje wykonujesz na własną odpowiedzialność, w razie wątpliwości skorzystaj z profesjonalnego warsztatu.
