Akcja Znicz 2026 trwa do jutra. Ile mandatów grozi, kiedy stracisz prawo jazdy i jak się nie narazić
Policja wystawiła już dziesiątki tysięcy mandatów. Przegląd wszystkich kar, które mogą cię czekać na drogach podczas Akcji Znicz, plus porady, jak uniknąć największych pułapek.
Akcja Znicz trwa właśnie teraz. Co cię czeka na drogach?
Akcja policji Znicz potrwa od 30 października do 2 listopada 2026 roku na całych polskich drogach. Jeśli planujesz jazdę w przedłużony weekend Wszystkich Świętych, musisz wiedzieć, co czeka na ciebie za kierownicą. Policja uruchomiła masowe wzmożone kontrole, a grzywny są dotkliwe.
Na drogi wyjedzie aż 6 tysięcy funkcjonariuszy ruchu drogowego. To prawie armia w mundurach, wyposażona w nowoczesny sprzęt. Karę można dostać za setki wykroczeń, a najczęściej trafiają właśnie teraz kierowcy przekraczający prędkość, pijani za kierownicą lub biorący telefon do ręki.
Przekroczenie prędkości to najpewniejszy mandat
Policja skupi się szczególnie na prędkości i jej niedostosowaniu do warunków panujących na drodze. Oto taryfa kar za превышение limitów, która obowiązuje bez wyjątków także podczas Akcji Znicz:
- Za przekroczenie prędkości do 10 km/h grozi 50 zł mandatu i 1 punkt karny
- Przekroczenie o 31–40 km/h oznacza już 800 zł i 9 punktów, a przy recydywie 1600 zł
- Przekroczenie o 51–60 km/h to mandat 1500 zł i 13 punktów, a przy ponownym wykroczeniu w ciągu dwóch lat , 3000 zł
- Przy przekroczeniu limitu o co najmniej 71 km/h mandat wynosi 2500 zł, a w warunkach recydywy 5000 zł
Od 3 marca 2026 roku kierowcy tracą prawo jazdy, gdy przekroczą prędkość o ponad 50 km/h nie tylko w terenie zabudowanym, lecz także na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. To oznacza, że np. na drodze wojewódzkiej z limitem 90 km/h wjazd 141 km/h to już starcie z biletem do komisji, nie tylko mandat.
Nawigacja w ręku to 500 złotych kary
Może się wydawać błahe, ale odruchowe sięgnięcie po telefon, żeby sprawdzić trasę, może kosztować 500 zł mandatu oraz 12 punktów karnych. W okolicach cmentarzy robi się chaos, drogi są częściowo zamknięte, więc pokusa jest duża. Ale policja tego przestrzega i karze bezlitośnie. Zanim wyjdziesz z domu, wpisz trasę w nawigację i postaw telefon w uchwyt na desce rozdzielczej.
Trzeźwość, pasy i foteliki to stały punkt kontroli
Policjanci będą kontrolować nie tylko prędkość, ale także trzeźwość kierowców, stosowanie pasów bezpieczeństwa i fotelików dziecięcych. Za jazdę pod wpływem alkoholu mandat to minimum 2500 zł, a przy zawartości ponad 0,5 promila możesz stracić prawo jazdy.
Pieszych bez odblasków czekają mandaty 100 zł, ale jeśli jedziesz jako pasażer bez zapięcia pasa, to ty płacisz karę, nie kierowca. Wiele osób tego nie wie.
Inne pułapki na drodze podczas Akcji Znicz
Policja sprawdza również trzeźwość, pasy, foteliki, stan techniczny pojazdów, uprawnienia oraz zachowanie wobec pieszych. Oznacza to, że nawet lekka usterka w oświetleniu czy uszkodzona równiarka może się skończyć mandatem. Przegląd świateł, spryskiwaczy i zmiany olejowych mogą zaoszczędzić ci pół tysiąca złotych.
Szczególnie uważaj w pobliżu cmentarzy. Policja przypomina kierowcom, aby zwracali uwagę na tymczasową organizację ruchu w pobliżu cmentarzy i nie jeździli „na pamięć". W wielu miejscach zmieniane są zasady parkowania i kierunki ruchu. Mandat za złe skręcenie czy wjazd w jednokierunkową drogę to szybka i dość droga lekcja.
Jak się bronić przed mandatem?
Policja podkreśla, że wzmożone kontrole nie oznaczają specjalnego, wyższego taryfikatora mandatów. Kary są takie same co zawsze, ale kontroli jest po prostu znacznie więcej. Prosty przepis to: jedź zgodnie z przepisami. Szczerze to jedyny sposób.
Jeśli się jednak nie zgadzasz z mandatem, skopiuj numer polisy funkcjonariusza, datę i miejsce, oraz napisz sprzeciw do komisariatu w ciągu 7 dni od wręczenia mandatu. Nie będzie twoja walka przegrana zaraz na poboczu, tylko przed komisją. W bezprawnej sytuacji warto walczyć.
Podsumowanie: weekend bez problemów to weekend zgodny z przepisami
Akcja Znicz to nie kara dla kierowców, ale akcja bezpieczeństwa. Polska droga w przedłużonym weekendzie zmieniają się w korytarze pełne pieszych i samochodów. Policjanci są tam po to, żeby nikt nie zginął. Jeśli będziesz się trzymać przepisów, nie grozi ci żaden mandat, nawet jeśli funkcjonariusz wstrzyma ci auto do kontroli. Pamiętaj też, że każdy punkt karny w reklamie przybliża cię do straconego prawa jazdy, a te skutki są znacznie bardziej dotkliwe niż parę stówek grzywny.
Artykuł powstał z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji i został opublikowany pod nadzorem redakcji, która ponosi za niego odpowiedzialność redakcyjną. Oznaczenie zgodne z art. 50 rozporządzenia (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji.
Treści w serwisie Spalinowo mają charakter informacyjny. Nie zastępują dokumentacji producenta ani konsultacji z serwisem. Naprawy i modyfikacje wykonujesz na własną odpowiedzialność, w razie wątpliwości skorzystaj z profesjonalnego warsztatu.
